,,We will say what time we will tell...", czyli wywiad z Wojciechem Pawłowskim.

,,We will say what time we will tell...
©VictisHeroes

Esport od jakiegoś czasu jest już łączony z tradycyjnymi sportami. Jest to spowodowane między innymi tym, że zespoły piłki nożnej oraz innych dyscyplin, pozyskują drużyny/zawodników w tytułach esportowych. Takiego ruchu podjął się również Polak, bramkarz Górnika Zabrze - Wojciech Pawłowski, z którym przeprowadziłem znajdujący się poniżej wywiad.

V1P3R: Zaczęło się od CS:GO, lecz czy na tym się skończy? Usłyszymy o dywizjach Victis Heroes w innych grach? 


W.P: Oczywiście, tak jak powiedziałem wcześniej, planuje inwestować w młodych, głodnych gry zawodników i mamy nadzieję, że już niedługo uda mi się wyłapać perełki w kolejnej grze.

V1P3R: W Polsce mamy już dwie drużyny sportowe, które zakontraktowały zawodników LoL’a. Jeżeli chodzi o FIFĘ, tych zespołów jest więcej. Czy może dojść do sytuacji, że powstanie liga składająca się tylko zespołów z Ekstraklasy?

W.P: Myślę, że to jest nieuniknione i każdy klub powoli będzie szukał zawodników, którzy mogą ich reprezentować. Bardzo mocno trzymam kciuki za to, żeby tak było, bo nie ukrywam, że wtedy połączyłyby się dwie moje pasje.

V1P3R: Jak ważne byłoby to dla światów piłki nożnej i e-sportu?

W.P: Uważam, że byłaby to świetna promocja dla eSportowców i dla niektórych spełnienie marzeń, żeby reprezentować swój ukochany klub na arenie e-sportowej. A z drugiej strony klub ma okazję wypromować się na e-sportowych salonach.

V1P3R: Wróćmy jeszcze do Victis Heroes. Podjął Pan dosyć niespodziewaną decyzję, aby wziąć pod swoje skrzydła graczy dotąd nieznanych na polskiej scenie. Jaki w takim razie jest cel organizacji?

W.P: Od samego początku, chcę i będę wspierał młodych zawodników, żeby dać im okazję na wybicie się i pokazanie. Wiem jak ważne jest wsparcie dla zawodników i jak wiele daje. A jaki jest cel organizacji? Inwestycja w zawodników, którzy mają duży potencjał,ambicje i z nimi zdobywanie najwyższych celów ;)

V1P3R: Nie przestraszyły Pana ostatnie ruchy na polskiej scenie? Wiele organizacji zrezygnowało ze swoich zespołów CS:GO, inne zawiesiły działanie.

W.P: Myślę, że nie miało to żadnego wpływu. Praca z młodszymi zawodnikami jest troszkę łatwiejsza, ponieważ poznajesz ich od podstaw, nie są to jeszcze “gwiazdeczki”, które wymagają bardzo dużo. Wiadomo oferuje im wszystko, co potrzebne do rozwoju, ale też mam nad nimi większą kontrolę i jestem w stanie bardziej im pomóc, zmotywować.

Dtq_ylBXQAEOaTP
V1P3R: Co tak właściwie sprawiło, że zainteresował się Pan sceną gier komputerowych?

W.P: Jest to moja pasja od dawna i już od dłuższego czasu myślałem, żeby zainwestować i pomóc w rozwoju polskiej sceny i tak narodziło się Victis Heroes.

V1P3R: Czy mając wiedzę taką jak obecnie i móc wybrać jeszcze raz, co by było priorytetem? Sport czy e-sport?

W.P: Oczywiście, że sport. Bycie zawodowym piłkarzem to było marzenie od dziecka i to jest mój priorytet, na którym się skupiam i poświęcam cały swój czas i całą energię. Esport to moja pasja i zainteresowanie , choć nie ukrywam, że mocno wierze w moich chłopaków i wiem, że dołożymy cegiełkę, aby Polska scena była jeszcze silniejsza.

V1P3R: A więc, słowem zakończenia, kiedy w najbliższym czasie będziemy mieli “okazejszyn”, aby usłyszeć o Victis Heroes? Na jakim turnieju/ w jakiej lidze wystąpicie?

W.P: We will say what time we will tell. A tak poważnie, mam nadzieję, że chłopaki już niedługo zaprezentują się na pierwszym turnieju i wtedy będziemy mogli ocenić nasz poziom. Wierzę w nich bardzo mocno i wiem do czego są zdolni! Mam nadzieję, że już niedługo to pokażą !  

V1P3R: Dziękuję za tą interesującą rozmowę. Życzę powodzenia zarówno w sporcie, jak i e-sporcie. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz usłyszymy o Pana organizacji. Powodzenia!

W.P: Dziękuję, wszystkiego dobrego.

Podobne publikacje
Platforma treningowa GetSkill używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Więcej o zasadach.