Co w trawie piszczy, czyli podsumowanie ostatnich dni w świecie esportu

Co w trawie piszczy, czyli podsumowanie ostatnich dni w świecie esportu

Kończący się już tydzień był zupełnie inny niż pozostałe. Co przez to można rozumieć? Był bogaty w odbywające się we wszystkich zakątkach świata wydarzenia, zmiany w organizacjach, nawet w topowych drużynach z wysokiego tieru. O zmianach w legendarnym Fnatic, ESL One w Nowym Jorku, polskim Games Clash Masters i innych nowinkach będziecie mogli przeczytać poniżej. Zapraszamy do lektury!

Roszady w Szwecji.

Fnatic… zespół, którego raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Przez wiele lat ta właśnie organizacja górowała nad innymi we wszystkich, dobrze nam znanych tytułach esportowych. Lecz, ich złota era w końcu (dla niektórych, na szczęście) się skończyła. Wtedy też zaczęto szukać nowych rozwiązań jak przywrócić zespół, aby po raz kolejny był na szczycie w CS:GO. Co robimy, gdy coś nie działa? Wymieniamy to… dlatego też w Fnatic rozpoczęły się wielkie rotacje. Nie trzeba szukać daleko, aby to zaobserwować. Na pierwszy ogień poszła akademia, która została ogłoszona po projekcie GamerZ. Skład po kilku modyfikacjach grał ze sobą około rok, lecz kilka dni temu nastał kres Fnatic Academy, czyli najprościej mówiąc, skład został rozwiązany. Wróćmy do podstawowej drużyny. Blisko dwa tygodnie temu, na ławkę rezerwowych trafił Robin “flusha” Rönnquist, który bardzo szybko znalazł nowego pracodawcę, którym okazało się Cloud9. Co ciekawe, jednym z zawodników “chmurek” jest także były gracz szwedzkiej organizacji - Maikil “Golden” Selim. Jeżeli tego byłoby mało, kilka dni temu od składu odsunięty został  William "draken" Sundin, a jego miejsce zajął były zawodnik RedReserve - Simon “twist” Eliasson.

Pomimo tak wielu roszad, Fnatic dalej pozostaje w rozsypce, grają bez nominalnego, piątego zawodnika. Mówi się, że zostanie nim Belg - ScreaM, grający w przeszłości w szczególności dla francuskich organizacji. Aktualny skład szwedzkiej organizacji prezentuje się następująco:

  • Simon “twist” Eliasson.
  • Richard “Xizt” Landström
  • Jesper “JW” Wecksell
  • Freddy “KRIMZ” Johansson

Podsumowanie GCM

W zeszły weekend rozegrały się finały Games Clash Masters. Zwieńczenie tego wydarzenia odbywało się w gdyńskiej hali sportowej, gdzie na co dzień swoje mecze rozgrywa koszykarski zespół Asseco Arka Gdynia. Event zgromadził wielu fanów sportów elektronicznych, zarówno tych młodszych, jak i starszych.  Poza widzami stacjonarnymi, wielu oglądało rozgrywki m.in. poprzez platformę Twitch.tv. Mówi się tutaj o liczbach z trzema, a nawet czterema zerami na końcu. Poza świetnym widowiskiem, wieloma meczami, które do nudnych nie należały, widzowie mieli także dostęp do strefy gastronomicznej, free2play, a także miejsca, w którym mogli spotkać się ze swoimi ulubionymi twórcami i zawodnikami. Organizatorzy zasługują na pochwałę, ponieważ zorganizowali świetne wydarzenie na pomorzu i śmiało możemy stwierdzić, iż brakuje eventów takich jak GCM na północy Polski. Dobra robota!

Słów kilka o ESL ONE NY

Tydzień temu zakończył się także ESL ONE, który w tym roku został rozegrany na Brooklynie. Osiem zespołów zawitało do Stanów mając tylko jeden cel - zwyciężyć. Nie obyło się bez zaskoczeń, a co ciekawe, zaczęły się one już od fazy grupowej. Najbardziej zaskakująca była grupa B, ponieważ odpadły drużyny, które były typowane jako potencjalny zwycięzca/finalista całego turnieju. Zamiast FaZe oraz G2, do dalszej fazy trafiły Team Liquid oraz NRG. W półfinale rozegrały się również ciekawe spotkania, szczególnie te z udziałem mousesports, które finalnie wygrało ESL ONE. W finale, zespół prowadzony przez Janusza “Snax” Pogorzelskiego trafił na Team Liquid, z którym wygrał po pięciomapowej “wojnie”. Nagrodę MVP rozgrywek otrzymał zawodnik, drużyny która uplasowała się na drugim miejscu, snajper - Russel 'Twistzz' Van Dulken.

Transferowa szufla w CS:GO

Dzień bez zmiany, dniem straconym. Poza wyżej wymienionym już transferem z Fnatic do Cloud9 działo się o wiele więcej podczas ostatnich dni. Poniżej przedstawimy wam najważniejsze zmiany ubiegłego tygodnia:

  • Torbjørn "mithR" Nyborg przestaje pełnić funkcje trenera ALTERNATE aTTaX
  • Mathieu "ZywOo" Herbaut opuszcza aAa
  • Kevin "kRYSTAL" Amend dołącza do Rogue
  • Mareks "YEKINDAR" Ga?inskis zawodnikiem pro100
  • Pride Academy zostaje głównym składem organizacji Pride
  • Mertz dołącza do Heroic, Niko graczem OpTic
  • Gratisfaction oraz liazz dołączają do Renegades
  • EnVyUs z nowym składem (SEMPHIS, reltuC, jdm64, Nifty, Drone)

Tegoroczna edycja Worldsów

Przedwczoraj odbyły się dwa spotkania, które decydowały o tym, kto pozostanie w turnieju, a kto wróci do domu. Na samym początku zmierzyły się Gambit Esports oraz Cloud9 ze Sneakim na czele. W formacie bo5 o być albo nie być zagrali także DetonatioN FocusMe i Edward Gaming. Aby wyłonić zwycięzcę pierwszego pojedynku, potrzebne było aż 5 gier, spośród których, ostatecznie trzy wpadły na konto “chmurek”, a dwie zgarnęło Gambit. Drugie spotkanie było mniej wyrównane. Edward Gaming dało swoim przeciwnikom solidną lekcję gry w Ligę Legend, tym samym wygrywając 3:0.

Natomiast jak idzie Polakom? Marcin “Jankos” Jankowski oraz jego G2 rozegrali mecz w formacie bo5 przeciwko Infinity Esports i od tego również zależało, jak potoczy się ich dalsza przygoda z Worlds 2018. Finalnie, ekipa G2 pokonała swoich rywali i tym samym, awansowali do dalszej fazy turnieju. Natomiast Kikis oraz Jactroll czekają do 10.10, aby rozegrać swoje spotkanie przeciwko Gen.G. Z pewnością przyda im się doświadczenie, opanowanie i pewność siebie, aby móc podjąć rękawicę rzuconą przez rywala.

Tym także kończymy nasze podsumowanie tygodnia. Mocno trzymamy kciuki za reprezentantów naszego kraju, bez względu na to, w jaką grę grają i jaki team reprezentują. Powodzenia!

Podobne publikacje
Platforma treningowa GetSkill używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Więcej o zasadach.