Wywiad z Karolem "Kasar" Sucheckim - hostem TotalBet na GCM

Wywiad z Karolem

V1P3R: Z czym kojarzy nam się turniej esportowy poza meczami wielkich drużyn i niezliczonymi ilościami pięknych zagrań? Są to oczywiście dodatkowe atrakcje typu: strefy free2play, strefy spotkań z zawodnikami, sklepy z gadżetami, czy stoiska z konkursami. Dziś do rozmowy zaprosiłem młodego i pełnego pasji komentatora - Karola "Kasar" Sucheckiego. Witaj! Podczas Games Clash Masters prowadziłeś stanowisko TotalBet. Było to coś nowego w twojej karierze, prawda?

Kasar: Witaj. To prawda, że na Games Clash prowadziłem stanowisko TotalBet. Nie było to jednak coś nowego w mojej karierze. Poprzednio miałem już okazję odwiedzić kilka podobnych eventów, które prowadziłem jako host jak np. MSI Fan Days, więc nie był to pierwszy raz gdy miałem styczność z prowadzeniem takiego stoiska.

V1P3R: Lecz twoją domeną jest komentowanie meczów. Jeżeli mógłbyś wybrać tylko jedno, na czym byś się skupił w 100%? Rola hosta, czy komentatora?

Kasar: Bardzo ciężkie pytanie. Jeżeli miałbym wybierać to zostałbym w roli komentatora (mówię to z wielkim bólem serca). I jedno i drugie jest mi bliskie bo kocham pracę z ludźmi. Bycie prowadzącym stoiska jest przyjemne gdyż zachęcasz ludzi, wchodzisz z nimi w interakcję jednocześnie starając się zapewnić im atrakcję by chociaż na wydarzeniach pokroju Games Clash w przerwie pomiędzy główną atrakcją nie byli znudzeni. Jeżeli Host w postaci prowadzącego eventu to tutaj przydatna jest bardzo charyzma i naturalność. Komentatorom bardzo łatwo przychodzi relacjonowanie spotkań ze względu na podobieństwo ról. I w jednym i drugim przypadku musisz wykazać się np. charyzmą czy naturalnością. Komentowanie jest o tyle trudniejsze, że wymaga reakcji na bieżąco. To co się dzieje w rozgrywce przedstawiasz obserwatorom. Host może przygotować się do swojego wejścia bardziej niż komentator co daje mu pewną swobodę w działaniu. Mimo wszystko jednak sercem jestem przy komentowaniu.

V1P3R: Czyli uważasz za prawdopodobne, iż już za kilka, czy kilkanaście miesięcy będziesz mógł dzielić mikrofon z komentatorami pokroju Izak, Morgen, KubiK, czy innymi z "wyższej półki"?

Kasar: Czy jest to możliwe? Wchodzimy w strefę marzeń [śmiech]. Oczywiście, ciężką pracą, odpowiednim trenowaniem swojego głosu, komentarzu, stylu wypowiedzi jestem w stanie za jakiś czas przybliżyć się do poziomu, które reprezentują wspomniane przez Ciebie osoby. Oni pracowali na swoją markę przez lata. Od nich widać pasję, zaangażowanie w to co robią. Doświadczenie, którego nabrali podczas komentowania w tak długim okresie jest bardzo ważne. Dzięki niemu mają wyrobione już pewne rzeczy, których nowo wchodzący do tej sfery komentator nie będzie posiadać. Taktyki, które widzieli przez lata, zmiany w grze, ewoluujące słownictwo. Nauczyć można się wiele jednak zanim dojdzie się do ich poziomu musi minąć trochę czasu na zebranie odpowiednich umiejętności. Komentuję od trzech lat, mniejsze bądź czasami większe wydarzenia. Przez ten okres nabrałem pewności siebie, wyrobiłem sobie dykcję, słownictwo. Wiem, że odpowiednio pracując mam szansę im dorównać, a może za X czasu być porównywany do nich. Nie mnie oceniać czy w obecnym stanie jestem na ich poziomie. To mam nadzieję zweryfikują wydarzenia, które mam nadzieję będę mieć okazję skomentować w przyszłości.

V1P3R: Dobrze. Wróćmy jeszcze do GCM. Sporo osób, w tym widzowie, czy nawet zawodnicy, żaliło się na wiele niedociągnięć i błędów organizatorów. Jak to wyglądało z twojej perspektywy?

Kasar: Na każdym wydarzeniu zawsze są jakieś niesnaski, które powodują kontrowersję. Opinie, które miałem okazję usłyszeć na temat tego wydarzenia były w większości pozytywne. Każde potknięcia realizatorskie się zdarzają. GCM to przecież pierwsze tego typu wielkie wydarzenie e-sportowe w Gdyni. Miałem okazję być na zapleczu całego wydarzenia i przyglądać się pracy ludzi, którzy je tworzyli. Wkładali w to mnóstwo zaangażowania i starali się by wszystko przebiegało jak najlepiej. Zawodnicy posiadali Oczywiście, każdy problem, który teraz wyjdzie z opinii osób po evencie będzie tylko dobrą lekcją na przyszłość jak tego typu imprezy organizować lepiej. Jak miałem okazję obserwować mecze to jedyne co mi przeszkadzało to rażące momentami w oczy światła i praca kamery in-game w pierwszym dniu wydarzenia. Zapewne są osoby, które wytknęły by więcej błędów jednak ja spędzałem 95% swojego czasu na stoisku TotalBet. Opinia publiczna na pewno zajmie się tym tematem, a wnioski, które mam nadzieję wyniosą organizatorzy i nie tylko poprawią stan następnych organizowanych imprez.

V1P3R: Jak mógłbyś ocenić zainteresowanie stoiskiem, które prowadziłeś? Dużo osób brało udział w aktywnościach jakie przygotowałeś?

Kasar: Zainteresowanie zależy od grupy docelowej do, której stoisko ma trafić. Jeżeli jest się hostem to albo masz inicjatywę własną i starasz się za pomocą dostępnych na stoisku rzeczy przyciągnąć uwagę ludzi i zapewnić im dodatkową atrakcję reklamując w międzyczasie dany produkt albo firma, która takie stoisko organizuje ma już z góry przygotowany plan na nie do którego osoba prowadząca musi się jedynie dostosować. Ja miałem styczność z łączeniem obydwu kwestii. Wystawca miał pomysł na stoisko, a ja dorzucałem też swoje pomysły, które były akceptowane bądź odrzucane. W zależności od tego czego oczekuje firma prowadzący dostosowuje siebie tak by sprostać jej wymaganiom. Problemem stoiska TotalBet na Games Clash Masters był fakt, że docelowa grupa osób dla której mogłem robić promocję była +18. Polskie prawo jeśli chodzi o stoiska bukmacherskie zabrania jakiejkolwiek interakcji gdy osoba jest poniżej 18 roku życia. E-sport jest dosyć młody i na takie wydarzenia niestety chodzą w większości osoby, które jeszcze tylko 18 lat nie posiadają dlatego ja sam gdy organizowałam konkursy byłem ograniczony do mniejszości do której musiałem trafić. Nie oznacza to jednak, że młodsi na stoisku nie mogli się pobawić. Oczywiście, że mogli. Natomiast jeżeli prowadziłem jakieś konkursy z nagrodami to niestety młodzi byli zawiedzeni, że aby wziąć udział musieli mieć powyżej 18 roku życia. Z drugiej strony jednak TotalBet zrobił sobie lepszą promocję na czymś innym niż stoisko. Przywieźli blankiety do podpisów, na których można było zbierać podpisy graczy, rysować różne rzeczy, które potem mogły być wykorzystywane na trybunach do kibicowania ulubionemu zespołowi. Na blankietach tych było logo TotalBetu. Ludzie więc biorąc te blankiety jednocześnie je wykorzystywali i widzieli reklamę, która na nich była. Bardzo dobry pomysł. Na wydarzeniu też było stoisko z grą Fortnite, które cieszyło się wielkim zainteresowaniem ze strony młodych osób i to właśnie Ci, którzy czasami nie mogli wziąć udziału w niektórych aktywnościach na stoisku TotalBet znaleźli swoje szczęście tam. Zainteresowanie jest zawsze w momencie gdy w głównym punkcie programu jest przerwa to ludzie zawsze będą szukać odskoczni by się nie nudzić i to jest normalne. Stoiskiem TotalBet interesowało się sporo osób, więc cel firmy został osiągnięty. Mam nadzieję, że na kolejnych wydarzeniach będzie większa różnorodność stoisk tak by każdy znalazł coś dla siebie.

V1P3R: Co tak naprawdę jest najtrudniejsze przy prowadzeniu stoiska tego typu? Na czym trzeba się skupić najbardziej? Pamiętasz swój pierwszy raz jako host?

Kasar: Swój pierwszy raz doskonale pamiętam. Mam akurat to szczęście, że jestem ekstrawertykiem więc lubię przebywanie w towarzystwie ludzi. Hostowanie przebiegło mi w sposób przyjemny i naturalny, bez większych problemów. Czasami dopadał strach gdzie trzeba było się przemóc powiedzieć coś konkretnego do ludzi jednak łatwo odnalazłem się wtedy w tej sytuacji. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić na czym trzeba się skupić najbardziej. To wszystko zależy od rodzaju stoiska i z kim będzie trzeba pracować. Charyzma, otwartość, ciepła barwa głosu, pozytywny nastrój jest czymś co przyciąga ludzi. Nie można być zbytnio nadgorliwym by ludzie się nie zniechęcili. Jak już ich przyciągniesz to potem możesz skupić się na pracy, którą masz wykonać czyli albo zaoferowaniu konkretnej oferty danej firmy, zapewnienie atrakcji od możliwości rozegrania gier na przygotowanych wcześniej stanowiskach do wspomnianych konkursów, które możesz też na bieżąco wymyślać. Najtrudniejsze jest złączenie tego wszystkiego w całość bo można się w tym pogubić. Jak skupisz się zbyt bardzo na prowadzeniu konkursu i pójdziesz na żywioł to możesz zapomnieć o kwestiach, których wymaga od Ciebie organizator. Najważniejsze jest znalezienie odpowiedniego balansu dzięki, któremu mam nadzieję wszystkie strony są zadowolone.

V1P3R: Wróćmy do komentowania meczów. Czy masz jakiś autorytet, którym się kierujesz, próbujesz naśladować?

Kasar: Na polskiej scenie są już komentatorzy, którzy wyrobili własną markę. Wspomniani przez Ciebie Izak, Kubik, Morgen do takowych należą. Są oni po części przykładem do tego jak powinno się komentować takie wydarzenia jednak w żadnym wypadku nie należy ich naśladować. Można zebrać z nich dobre cechy jak odpowiednia intonacja głosu bądź czy słownictwo i rozeznanie w grze jednak trzeba znaleźć swój własny styl. Ciężko by było gdyby ktoś nie rozpoznawał Ciebie jako osoby, która wyrobiła coś własnego tylko jako kopia danego stylu. Ja uczę się komentować tak, że włączam sobie polską lub angielską transmisję, wsłuchuję się w nich dokładnie i myślę nad tym jak można było to skomentować inaczej, bądź czy to co powiedzieli komentatorzy jest dobre. Czy składnia jest odpowiednia? Jak ja w komentowaniu mógłbym wykorzystać nowo poznane taktyki? Staram się nawet komentować razem z nimi i sprawdzać, która wersja jest lepsza. Potem wszystkie te informacje zbieram w całość by jak najlepiej zaprezentować się w przyszłości. Oczywiście, że niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć bo komentujemy tą samą grę jednak większość komentujących ma inny głos i to właśnie on powinien być tą główną rzeczą, która wyróżnia komentatora. Wyróżniamy dwa rodzaje komentatorów. Play-by-play czyli ta osoba, która komentuje na bieżąco wydarzenia z rozgrywki oraz color, który przedstawia wszystko to co podczas akcji mogło zostać pominięte lub dodatkowe informacje na temat rozgrywki, akcji które się wydarzyły itp. Jeżeli ktoś ma swój autorytet i stara się dążyć do niego to super. Każdy chciałby zostać w przyszłości tak dobry jak osoba na której się wzoruje jednak jak ta osoba znajdzie jeszcze podczas tej drogi własny styl to może w przyszłości zostać kolejnym świetnym komentatorem.

V1P3R: Świetnie. Lecz, co tak naprawdę trzeba zrobić żeby zostać komentatorem? Jak zacząć?

Kasar: Zanim cokolwiek zacznij zastanów się czy aby na pewno chcesz to robić. Wbrew pozorom to nie jest takie łatwe i wymaga sporo pracy i zaangażowania. Jeżeli już jesteś przekonany o tym, że to jest coś czego chcesz to zastanów się jakim komentatorem chcesz zostać. Czy lubisz znajdować ciekawostki podczas gry i mówić o tym czego na pierwszy rzut oka nie widać czy może relacjonować na bieżąco to co się dzieje podczas spotkania. Jak już się zdecydujesz to sprawdź w jakim stanie są twoje predyspozycje. Czy masz odpowiednią dykcję? Czy potrafisz odpowiednio przekazać emocje i to co się dzieje podczas gry? Czy masz w ogóle odpowiedni głos do komentowania? Tak, niestety w tej branży ciekawy głos jest wielkim atutem. Najlepiej nagraj sobie sam jak komentujesz. Taka próbka. Następnie przesłuchaj jej i zastanów się czego Ci brakuje. Podeślij ją do znajomych lub osób, które już komentują. Zbierz informację o tym czego Ci brakuje, co potrzebujesz poprawić. Znajdź sposoby na to by poprawić swoje słabe strony i ulepszać mocne, a z czasem i pracą wszystko przyjdzie. Można też na start pisać do różnych organizatorów turniejów online czy może nie szukają komentatora. Sam tak zaczynałem, od małych turniejów online, które były bez komentatora. Tam nabyłem swoje doświadczenie i stawiałem pierwsze kroki. Szukajcie swojej szansy, zbierajcie informacje na temat tego co zrobić by było lepiej, szkólcie się, a w przyszłości i wy zostaniecie komentatorami e-sportowymi.

V1P3R: Na sam koniec zapytam, jakie masz plany na najbliższe tygodnie/miesiące? Na jakich lanach będzie można ciebie spotkać?

Kasar: W tym tygodniu komentuję eliminacje do Polbit Arena Tournament 2018 i pojawię się też na głównym wydarzeniu w Szczecinie. Na Poznań Games Arena mam przyjemność komentować Turniej EvolveYourself by ITHardware. W planach są jeszcze turnieje online, ale terminarz tak naprawdę uzupełniany jest na bieżąco jeżeli oczywiście coś się pojawi. Od października rozpoczynam też studia więc będzie trzeba pogodzić pracę ze studiami i komentowaniem. Przyszłość pokaże, "gdzie mnie wywieje".

V1P3R: Dziękuję Ci za ten wywiad. Życzę powodzenia w przyszłości, a w szczególności jak najlepszego rozwoju komentatorskiej kariery. Mam nadzieję, że nadejdzie moment, kiedy będziemy mogli usłyszeć twój komentarz, podczas najważniejszych meczów, nawet rangi major. Powodzenia!

Kasar: Powodzenia na pewno się przydadzą. Dziękuję za rozmowę!

Podobne publikacje
Platforma treningowa GetSkill używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Więcej o zasadach.