Wywiad z Timo "Spiidi" Richter'em, zawodnikiem Sprout w CS:GO.

Czech Republic
Wywiad z Timo
© HLTV

Po zagraniu kwalifikacji do finałów Games Clash Masters w Gdyni, zaprosiłem Timo "Spiidi" Richter'a do wywiadu. Zawodnik pochodzi z Niemiec, aktualnie gra dla Sprout. W przeszłości reprezentował m.in mousesports, EYES ON YOU oraz organizację PENTA Sports. Jego największym osiągnięciem jest pierwsze miejsce podczas finałów pierwszej edycji Eleague. W tym wywiadzie rozmawialiśmy m.in o przeszłości, opuszczeniu mousesports, motywacji do gry, byłych zespołach oraz teammate'ach i planach na przyszłość.

V1P3R: Dzisiaj zaprosiłem do wywiadu jednego z najbardziej popularnych i najlepszych zawodników CS:GO w Niemczech.  Jest to nie kto inny, jak oczywiście Timo "Spiidi" Richter. Na początku, bardzo mi miło Timo, dziękuję za akceptację mojej propozycji wywiadu. Jako Sprout zagraliście i wygraliście trzecie kwalifikacje do finałów Games Clash Masters. Prawdę mówiąc, czy któryś z zespołów sprawił wam duże problemy?

Spiidi: Cześć! Mi również jest miło. Patrząc na wyniki, wygląda to bardzo dobrze i łatwo. Stało się tak, ponieważ mieliśmy dobry start przeciwko dwóm pierwszym rywalom. Wygraliśmy z nimi 2:0, więc nie mieliśmy wielkich problemów, ale będąc szczerym, zagraliśmy lepiej niż zakładaliśmy. Powiedzieliśmy sobie, że jeżeli wygramy na początku, uda nam się z łatwością przejść przez fazę kwalifikacji. Finalnie wygraliśmy pięć map i straciliśmy tylko jedną, co uważam za dobry wynik. To jest to co zakładaliśmy i pojedziemy na finały Games Clash Masters.

V1P3R: Jeszcze jedna ważna rzecz, o której możemy powiedzieć to piąte miejsce podczas ESEA MDL Sezon 28. Zagraliście w playoffach przeciwko Team Kinguin. Finalnie zajęliście 5-8 miejsce. Czy to dobrze? Dodatkowo, co uważasz o zespołach z jakimi mieliście możliwość się spotkać właśnie w tej lidze? Czy jest możliwym wygrać przeciwko 3DMax, Alternate aTTaX, czy Red Reserve?

Spiidi: Liga MDL jest bardzo ciężka. Dostaliśmy się do playoffów, lecz ten sezon jest inny, ponieważ nie dostaliśmy automatycznie awansu do Pro League, więc uważam, że zespoły grające w tej lidze, nie skupiają się na niej tak bardzo, ponieważ nie można zdobyć nic poza nagrodami finansowymi. W temacie zespołów, graliśmy z nimi wiele razy. Doskonale znamy swoich oponentów. Myślę, że mamy duże szanse, aby móc rywalizować z tymi zespołami, nawet jeżeli miałby być bardzo zacięty i wyrównany. Jest ciężko wygrać z tymi drużynami, lecz zawsze jak gramy, staramy się zrobić wszystko co w naszej mocy, aby wygrać. Czasem zależy to od dnia, czasem od naszej formy, lecz mam nadzieję, że możemy wygrać.

V1P3R: Na moment wróćmy jeszcze do kwalifikacji do Games Clash Masters. Zrobiliście dobrą robotę, świetnie zagraliście, lecz czy macie jakieś konkretne plany przed finałami w Gdyni? Może jakiś bootcamp?

Spiidi: Po gamesconie mieliśmy małe wakacje, a następnie zaczęliśmy trenować na początku tego miesiąca. Następnie pojedziemy na Lana i będzie to dla nas coś w rodzaju bootcampu. Spotkamy się tam razem, razem będziemy trenować, dobrze się bawić i próbować wygrać ten turniej. Nie planujemy takiego prawdziwego bootcampu przed Games Clash Masters. Postaramy się być bardzo dobrze przygotowanym na finały w Gdyni, będziemy dużo trenować i postaramy się na tym skupić.

V1P3R: Powiedziałeś dużo o trenowaniu. Czy macie jakieś zespoły, z którymi trenujecie najczęściej? Wolicie zespoły z Europy, czy może bardziej z CIS?

Spiidi: Osobiście nie mam ulubionego przeciwnika. Najczęściej gramy z zespołem, który aktualnie jest wolny. Znaczy to oczywiście, że dany zespół aktualnie nie gra i jego zawodnicy szukają meczu tak jak my.

9730115c7aaac5b2b46e161507487f57

Fot./HLTV

V1P3R: W zeszłym roku, a konkretnie w kwietniu, postanowiłeś opuścić mousesports i zawiesić swoją karierę zawodnika CS:GO na krótki czas. Podczas przerwy streamowałeś na twitch.tv, a następnie po pewnym czasie, dołączyłeś do Seed. Lecz co było głównym powodem twojego odejścia z mousesports?

Spiidi: Nie czułem się dobrze grając z tą drużyną. Miałem także problemy z moim indywidualnym przygotowaniem do gry i formą. Myślę, że nie jestem człowiekiem, który powie "Ok, zostanę i będę brał pieniądze". Dla mnie to nie ma sensu. Ja nie wspierałem już zespołu wystarczająco i team nie pomagał mi w tej sytuacji. Więc opuściłem ich, miałem trochę czasu żeby przemyśleć wiele rzeczy dotyczące mojego życia, zespołu itd. Teraz wiem, że to była dobra decyzja aby od nich odejść.

V1P3R: Miałeś dużo czasu, aby pomyśleć o przyszłości. Czy miałeś propozycję gry dla innych zespołów, ale je odrzuciłeś i teraz żałujesz tej decyzji?

Spiidi: Nie pamiętam, abym dostał jakąkolwiek konkretną ofertę. Kilka osób pytało mnie o to, żeby z nimi grać albo po prostu, gdzie będę grać, lecz ja nie miałem żadnego planu. Dodatkowo, nigdy bym nie żałował czegoś, co zrobiłem w przeszłości. Jeżeli podejmuję już jakąś decyzję, uważam, że będzie to dobre dla mnie i nie będę płakał w przyszłości. Uważam, że to jest głupie, aby czegoś żałować co się wydarzyło kiedyś. Więc, wszystko jest ok.

V1P3R: Po Seed, w grudniu zeszłego roku dołączyłeś do twojej obecnej organizacji. Czy możesz wybrać jeden turniej, który był dla ciebie najważniejszy podczas tych dziewięciu miesięcy? Dlaczego?

Spiidi: Jestem dumny z naszej ostatniej gry na minorze w Londynie. Czwarte miejsce jest dla mnie bardzo ważne. Mieliśmy bardzo dobry dzień po wygraniu grupy podczas pierwszego dnia. Pokonaliśmy Kinguin oraz NiP. Cieszę się, że jesteśmy lepsi i lepsi. Możesz to zauważyć dla przykładu na hltv.org. Jest tam ranking i cały czas staramy się piąć coraz wyżej. Chcemy cały czas iść do przodu. Jest to nasz główny cel. Więc tak jak powiedziałem, minor w Londynie był dla mnie najważniejszym turniejem w całym czasie, w którym gram dla Sprout.

V1P3R: Powiedziałeś, że byłeś nieszczęśliwy w mousesports. W którym zespole czułeś się najlepiej, a w którym najgorzej?

Spiidi: Jest to ciężkie do stwierdzenia. Kiedy wszystko w zespole jest ok, wszystko działa i ja czuję się dobrze, jestem najbardziej zmotywowany do gry. Nie ma jakiegoś szczególnego zespołu, w którym czułem się najbardziej zmotywowanym. Osobiście, nie mam żadnych problemów z innymi, nienawidzę tego. Kiedy opuszczałem mousesports nie czułem zupełnie motywacji do gry z nimi. Nie wiem dlaczego, może potrzebowałem przerwy. Najprawdopodobniej to jedyny powód. Lecz w każdym zespole staram się być super zmotywowanym do gry i chcę pokazać moje umiejętności oraz na co mnie stać.

V1P3R: Ok Spiidi. To było moje ostatnie pytanie. Bardzo dziękuję ci za ten wywiad. Powodzenia w przyszłości i mam nadzieję, że spotkamy się znowu, lecz tym razem w Gdyni po wygranych finałach.

Spiidi: Również dziękuję za wywiad i do zobaczenia w Gdyni.

Podobne publikacje
Platforma treningowa GetSkill używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Więcej o zasadach.